Większość turystów przyjeżdżających do Agrigento popełnia ten sam błąd, czyli spędza kilka godzin na podziwianiu greckich świątyń, a potem od razu wsiada w samochód i jedzie dalej. A tymczasem tuż obok, na stromym wzgórzu, wznosi się Girgenti – dawne średniowieczne i arabskie serce miasta.

To przepiękny labirynt wąskich uliczek, kamiennych schodów, gotyckich kościołów wzniesionych bezpośrednio na antycznych fundamentach oraz ukrytych klasztorów, w których do dziś pachnie prażonymi migdałami i pistacjami. Dzisiaj będę Twoim przewodnikiem i zabiorę Cię na fascynujący spacer po Agrigento – mieście tyranów, wielkich pisarzy, klasztorów i niezwykłej kuchni. Dolinę Świątyń celowo zostawiamy na osobny, obszerny artykuł, bo dziś skupiamy się wyłącznie na centrum miasta!

Agrigento

Od Akragas do Girgenti

Żeby poczuć klimat dzisiejszego Agrigento musisz wiedzieć, że jego historyczne centrum na wzgórzu nie leży tam, gdzie osiedlili się starożytni Grecy. Akragas zostało założone niżej i dużo bliżej morza około 581 roku p.n.e. przez Greków przybyłych z Geli i Rodos. Dopiero po podboju arabskim w 840 roku n.e. miasto przeniosło się wyżej na znacznie łatwiejsze do obrony wzgórze. Arabowie wznieśli tu ufortyfikowane miasteczko zwane Kerkent. Z czasem ta nazwa wyewoluowała do łacińskiego Gergentum i wreszcie włoskiego Girgenti.

Nazwa Girgenti obowiązywała przez ponad tysiąc lat i to pod nią miasto znane było w całej Europie. Dopiero w 1927 roku, na mocy dekretu królewskiego za czasów reżimu faszystowskiego, zmieniono ją oficjalnie na klasyczną formę Agrigento, nawiązując bezpośrednio do rzymskiego Agrigentum. Kiedy będziesz spacerować po starówce zwróć uwagę, jak bardzo układ przestrzenny przypomina arabską medynę. Kręte zaułki, urokliwe dziedzińce nazywane po włosku cortili i ślepe uliczki to nie jest przypadek ani brak planu. Miały skutecznie chronić mieszkańców przed porywistym wiatrem, palącym sycylijskim słońcem oraz niespodziewanym atakiem wroga.

Co zobaczyć w Agrigento?

Główną trasą historycznego centrum jest powolne wspinanie się w stronę najważniejszych budowli miasta, z których każda kryje niesamowite tajemnice. Na samym szczycie wznosi się Cattedrale di San Gerlando, ufundowana pod koniec XI wieku przez normandzkiego biskupa Gerlando di Besançon, który miał za zadanie ponownie szerzyć chrześcijaństwo po panowaniu arabskim. Świątynia jest zbudowana na planie łacińskiego krzyża i łączy normandzki surowy klimat, gotyk kataloński widoczny w monumentalnej, nigdy niedokończonej dzwonnicy, oraz bogaty barok wnętrza.

Z tą katedrą wiążą się dwie niezwykłe ciekawostki. Pierwsza z nich to słynne zjawisko akustyczne nazywane po włosku il portavoce. Jeśli jedna osoba stanie przy głównym wejściu do kościoła i zacznie mówić szeptem w stronę absydy, osoba stojąca przy ołtarzu oddalonym o kilkadziesiąt metrów usłyszy ten szept bardzo wyraźnie. Podobno dawniej wyjawiano w ten sposób najpilniej strzeżone sekrety i tajemnice spowiedzi! Druga niezwykła historia kryje się w pobliskim muzeum diecezjalnym, gdzie przechowywany jest tak zwany Lettera del Diavolo – tajemniczy manuskrypt z 1676 roku napisany rzekomo przez zakonnicę Izabelę Tomasi, którą podobno opętał szatan. Pismo składa się z nieznanych symboli i przez wieki pozostawało niezrozumiałe. Maria Crocifissa della Concezione była przodkinią słynnego sycylijskiego pisarza Giuseppe Tomasi di Lampedusa, autora znanej na całym świecie powieści Il Gattopardo – Lampart. Pewnego dnia znaleziono ją nieprzytomną i całą umazaną atramentem, a w ręku ściskała napisany dziwnym kodem list. Naukowcy przeanalizowali tekst i okazało się, że jest to unikalna mieszanka języków łacińskiego, greckiego, cyrylicy i runów. Dziś się przypuszcza, że Maria cierpiała na chorobę afektywną dwubiegunową albo schizofrenię i posiadała wyjątkowy talent językowy. Stworzyła swój własny język. Kopię tego listu można zobaczyć w Agrigento.

Santo stefano Spirito Agrigento

Kolejnym absolutnie niezwykłym miejscem jest Chiesa di Santa Maria dei Greci. Z zewnątrz wygląda jak skromny, średniowieczny kościółek wzniesiony w XIII wieku dla społeczności grecko-bizantyjskiej. Jego największy sekret kryje się pod podłogą. Świątynię wybudowano bezpośrednio na ruinach greckiej świątyni doryckiej z V wieku p.n.e., którą historyk Polibiusz utożsamiał ze świątynią Ateny. Spacerując wewnątrz kościoła przez szklaną posadzkę można oglądać potężne kolumny greckie, a schodząc do podziemnej nawy możesz dotknąć ścian, które pamiętają czasy starożytnej Grecji. W krypcie z kolei zobaczysz miejsce, w którym umieszczano ciała zmarłych zakonników, aby osuszyły się przed pochówkiem.

Spacerując dalej wąskimi uliczkami trafisz do Monastero di Santo Spirito, znanego również jako Badia Grande. Założony został w 1299 roku przez możny ród Chiaramonte. W jego wnętrzu zachwycają delikatne, niemal koronkowe barokowe sztukaterie autorstwa genialnego mistrza Giacomo Serpotty, przedstawiające sceny z dzieciństwa Chrystusa. Klasztor słynie jednak z niezwykłej tradycji. To tutaj mniszki klauzurowe od wieków wypiekają unikalne słodkości z masy migdałowej i pistacjowej. Aby kupić te tradycyjne specjały, musisz podejść do drewnianych drzwi, zadzwonić i wejść do środka. Tam przyjmie cię jedna z sióstr i opowie o słodyczach. Potem możesz usiąść przy stoliczku i spróbować tych ciasteczek na miejscu albo po prostu zabrać je ze sobą.

Na uwagę zasługuje również Biblioteca Lucchesiana, założona w 1765 roku przez biskupa Andreę Lucchesi Palli. Była to jedna z pierwszych publicznych bibliotek na Sycylii, stworzona z myślą o udostępnieniu wiedzy każdemu mieszkańcowi, niezależnie od jego stanu. Wśród przepięknych, rzeźbionych regałów z drewna orzechowego zgromadzono ponad 80 tysięcy ksiąg, w tym bezcenne arabskie manuskrypty i greckie starodruki. To tutaj właśnie są zgromadzone wszystkie znalezione na Sycylii tego typu dokumenty. Luigi Pirandello często tam bywał jako młody człowiek, a w jednej ze swoich powieści wybrał bibliotekę na miejsce akcji i nazwał ją biblioteką Boccamazzy.

Poza historią

Agrigento to miasto pełne opowieści, w których historia nieustannie przeplata się z mitologią. W VI wieku p.n.e. starożytnym Akragas rządził okrutny tyran Falaris. Według podań greckich kronikarzy, rzeźbiarz Perilaos wykonał dla niego pustego w środku byka odlanego z brązu. Wewnątrz rzeźby zamykano skazańców, pod jej brzuchem rozpalano ogień, a krzyk palonych żywcem ludzi, przechodząc przez specjalnie wyprofilowane piszczałki w nozdrzach byka, brzmiał na zewnątrz jak ryk rozjuszonego zwierzęcia. Legenda głosi, że tyran Falaris był tak zachwycony i jednocześnie przerażony tym okrutnym wynalazkiem, że pierwszym człowiekiem wrzuconym do wnętrza miedzianego potwora stał się sam jego twórca, Perilaos.

Pod całym starożytnym i średniowiecznym miastem ciągnie się z kolei gęsta sieć podziemnych akweduktów i tuneli wyżłobionych w miękkich skałach tufowych, znanych jako Ipogei di Akragas. Zaprojektował je w V wieku p.n.e. genialny architekt Feaks po wielkim zwycięstwie Greków nad Kartaginą w bitwie pod Himerą. Do morderczej pracy przy drążeniu podziemnych korytarzy wykorzystano wówczas tysiące wziętych do niewoli kartagińskich jeńców.

Co ciekawe, wspominana wcześniej Biblioteca Lucchesiana odgrywa też ważną rolę we włoskiej literaturze. To właśnie w jej murach Luigi Pirandello osadził akcję fragmentów swojej słynnej powieści „Il fu Mattia Pascal”, czyniąc z jej bohatera flegmatycznego bibliotekarza. Autor znał to miejsce doskonale z czasów młodości. W jednym z prywatnych listów do swojego profesora opisywał z rozżaleniem i rozbawieniem, jak pośród bezcennych starodruków zastał ówczesnego bibliotekarza grającego z karabinierami w karty i jedzącego zimnego arbuza.

Agrigento

Strada degli Scrittori, czyli Droga Pisarzy

Z okolic Agrigento pochodzi wielu wybitnych sycylijskich pisarzy XX wieku. To wokół tutejszej drogi krajowej SS 640 powstał szlak kulturowy zwany Strada degli Scrittori, łączący miejsca urodzenia i twórczości tych autorów.

Luigi Pirandello, laureat Nagrody Nobla, urodził się w dzielnicy Caos tuż pod Agrigento, a cała jego twórczość przesiąknięta jest specyficznym tutejszym poczuciem odosobnienia i nakładania życiowych masek. Bliskie portowe miasteczko Porto Empedocle to z kolei ojczyzna Andrei Camilleriego i bezpośredni wzorzec dla fikcyjnej Vigàty z kultowych powieści o komisarzu Montalbano. Dopełnieniem tej niezwykłej trasy są miejsca związane z twórczością Leonardo Sciascii w Racalmuto oraz rodem Giuseppe Tomasiego di Lampedusa, autora legendarnego Il Gattopardo. Podróż tym szlakiem pozwala poznać Sycylię od zupełnie innej strony. Możesz odwiedzić dom Leonardo Sciascii oraz Luigi Pirandello, który został pochowany nad samym brzegiem morza pod wielkim drzewem dokładnie tam, gdzie sobie zażyczył.

Agrigento strada degli scrittori

Smaki Agrigento, czyli co zjeść w tym pięknym mieście

Kuchnia Agrigento jest doskonałym odzwierciedleniem skomplikowanej historii regionu. Łączy lokalne produkty z wpływami arabskimi oraz tradycją klasztorną.

Flagowym pierwszym daniem Agrigento jest Cavatelli all’agrigentina. Jest to ręcznie zagniatany, krótki makaron, który podaje się z gęstym sosem ze świeżych pomidorów, podsmażanymi plastrami bakłażana, czosnkiem oraz dojrzewającą, tartą słoną ricottą. Przypomina ci to coś? Siostrzane danie katańskiej pasta alla Norma, o której przeczytasz w tym artykule. Z kolei z wiejskiej tradycji chłopskiej wywodzi się U Pitaggiu, czyli tradycyjny gulasz warzywny przygotowywany ze świeżego młodego bobu, zielonego groszku i karczochów, powoli duszonych z dymką oraz wyśmienitą lokalną oliwą z oliwek. Z młodego bobu robi się tutaj tez przepyszną zupę Maco di Fave, którą bardzo polecam ci spróbować. Najlepszy czas na nią jest w maju i czerwcu.

Jest też coś, czego nie zjesz nigdzie indziej ani na Sycylii, ani we Włoszech. To Cous cous dolce al pistacchio. Tradycja usypywania słodkiego kuskusu z dodatkiem mielonych pistacji, migdałów, cynamonu i kandyzowanych owoców przetrwała wyłącznie dzięki mniszkom z Monastero di Santo Spirito. Oczywiście tam też możesz go spróbować.

Agrigento jest miastem migdałów, zresztą to właśnie tutaj co roku odbywa się święto kwitnących migdałów. Dlatego w barze Concordia na Piazza Pirandello zamów sobie kawę z mlekiem migdałowym. Tutaj jest ono wyjątkowe, ponieważ właściciele sami je przygotowują bez dodatku cukru i innych niepotrzebnych rzeczy.

Byłeś już na starówce w Agrigento, czy do tej pory kończyłeś zwiedzanie na Dolinie Świątyń? Daj znać w komentarzu, czy zaskoczyła Cię historia Girgenti!

Ciao!

Teraz Twoja kolej!

Napisałam już kilka rozbudowanych przewodników, znajdziesz w sklepie.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, będzie mi miło, jeśli się nim podzielisz z innymi zostawisz komentarz

Zaobserwuj mnie na Instagramie, gdzie również dzielę się wiedzą na temat Włoch i rozdaję mnóstwo poleceńzniżek na noclegi oraz darmowych przewodników. Obserwuje mnie tam już 60 tysięcy osób!

Możesz zapisać się na mój newsletter – Cartolline dall’Italia, czyli pocztówki z Włoch. Co jakiś czas będę przenosić Cię do słonecznej Italii opowiadając o pięknych miejscach, lokalnych przysmakach i włoskim winie

Przeczytaj również:

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *