Wiosna na całego, przyroda wybuchła zielenią, a słońce grzeje niczym w lecie. I bardzo dobrze, bo ta przedłużająca się szaruga już trochę mnie zmęczyła. Słońce dla mnie to energia, nowe pomysły i ich realizacje.
Tym razem jednak pomysł na city break we Włoszech wyszedł od was – osób, które czytają moje artykuły, obserwują mnie na instagramie i ufają moim poleceniom. Bardzo wam za to dziękuję! Zmotywowaliście mnie do zorganizowania krótkiego wyjazdu na Sycylię, a ja zrobiłam wszystko, żeby pokazać wam najciekawsze rzeczy i stworzyć program marzeń.

Jedziemy do Palermo
Pierwszym naszym przystankiem będzie Palermo. Spędzimy tam całe popołudnie. Zabiorę was przede wszystkim na cudowne targi, zjemy pyszne rzeczy i poznamy lepiej historię miasta. Mieszkać jednak będziemy w Trapani w fajnym hotelu. Hotel oferuje też śniadania, ale to nie będą zwyczajne, hotelowe kontynentalne posiłki. Co rano będziemy schodzić do pobliskiego baru i zaczynać dzień jak prawdziwi Włosi! Razem z nimi, ramię w ramię, siądziemy przy stoliczkach, by w słońcu cieszyć się smakiem kawy i pysznych rogalików.

Cały dzień na morzu
Drugi dzień spędzimy na statku. Popłyniemy na przepiękną wyspę Favignana w archipelagu Egadi. Są tacy, którzy uważają, że morze tutaj jest najpiękniejsze. Krystalicznie czyste i turkusowe, z absolutnie zachwycającą florą i fauną morską. Plaże też tutaj są niczego sobie, z drobnym, złotym piaseczkiem. Favignana jest niewielka, więc całkiem łatwo się ją zwiedza, a przy tym nie jest tak droga, jak popularne miasta na Sycylii. A jedzenie tutaj jest jeszcze lepsze! Przepyszne i niedrogie ryby i owoce morza są dostępne w klimatycznych knajpkach, ala specjalnością na Favignanie jest pane cunzatu – lokalna kanapka z serem primo sale, kaparami i pomidorami ze sporą ilością aromatycznych ziół.
Na wyspie znajduje się najsłynniejsza tonnara, czyli miejsce, w którym łowiono i przetwarzano tuńczyki. To ryba bardzo popularna tutaj. Niestety jej połowy były bardzo brutalne, tonnara w Favignanie stosowała je aż do 2007 roku. Ten rytuał nazywał się mattanza i odbywał się mniej więcej w maju, kiedy ławice tuńczyków podpływały blisko brzegów. Łapano je w sieci i raniono harpunami tak długo, aż się wykrwawiły. Od wielu lat rytuał ten jest surowo zabroniony, ale dopóki się odbywał, był główną atrakcją turystyczną na wyspie. Tonnara w XIX wieku należała do bardzo znamienitej palermiańskiej rodziny Florio. To tutaj właśnie powstały pierwsze puszki z tuńczykiem w oliwie.
Po powrocie do Trapani pójdziemy na prawdziwą sycylijską ucztę, podczas której spróbujecie najlepszych lokalnych potraw.

Zachód słońca i wino
Jedziemy na Sycylię, nie może zabraknąć przecież lekcji o winach, zwłaszcza że przecież to moja specjalność. Na degustację pojedziemy do Marsali, do jednej z najlepszych i najsłynniejszych winnic – Donnafugata. Poznamy historię tego miejsca i spróbujemy pysznych, do których będą podane specjalnie dobrane przekąski. Potem mały spacerek po Marsali, aż do zachodu słońca będziemy zwiedzać to miasto. Sam zachód słońca będziemy podziwiać w spokoju. Marsala z nich słynie tak samo, jak z wina. Taki relaks dobrze nam zrobi. Zwłaszcza, że czeka nas jeszcze pyszna kolacja. Ostatni wieczór trzeba szczególnie uczcić.

Taki city break to nowa dawka energii
Wydaje się, że to bardzo krótko, ale taki szybki wypad ma swoje plusy To idealny czas na naładowanie baterii i powrót do codzienności z nową energią. Po takim weekendzie pełnym wrażeń, słońca i nowych bodźców do głowy wpadają nowe pomysły, zwiększają się pokłady cierpliwości, a stres odchodzi w niepamięć. Inwestycja w podróże to najlepsza rzecz, jaką możemy dla siebie zrobić. Poznawanie nowych miejsc, ludzi i kultur wzbogaca nas i uczy dystansu do naszych przekonań. Nasz wyjazd to nie tylko podróż, ale też możliwość spotkania inspirujących ludzi i poznania nowych przyjaciół. Marzysz o ucieczce od codzienności? Krótkim wypadzie? Zrobieniu czegoś tylko dla siebie? W takim razie nasz wyjazd jest dla Ciebie. Miejsc jest tylko kilka, bo to wyjazd kameralny.
Jeśli chcesz poznać szczegóły, napisz do mnie Kasi ciao.bella.italia.2024@gmail.com lub do mnie italia.e.cucina@gmail.com

Piszę z pasji i miłości do Italii. Bardzo się staram, żeby treści, które przekazuję były rzetelne i sprawdzone. Jeśli podoba Ci się ten artykuł, będzie mi miło, jeśli się nim podzielisz z innymi. Zaobserwuj mnie też na Instagramie, gdzie na bieżąco pokazuję super miejsca we Włoszech. Grazie di cuore!
Zapisz się również na mój newsletter – Cartolline dall’Italia, czyli pocztówki z Włoch. Co jakiś czas będę przenosić Cię do słonecznej Italii opowiadając o pięknych miejscach, lokalnych przysmakach i włoskim winie.
