Karnawał w Acireale – czy naprawdę jest najpiękniejszy? Trochę przewrotne pytanie, ale bardzo zasadne!

No bo kiedy myślisz o karnawale, przed oczami masz pewnie Rio de Janeiro lub Wenecję, pełne wirujących skąpo ubranych dziewczyn albo misternych masek. Ale jeśli masz ochotę zobaczyć karnawał, który łączy w sobie historię, sztukę, folklor i pasję całej społeczności, karnawał w Acireale na Sycylii oczaruje was, jak mało które wydarzenie we Włoszech. To tu, między wąskimi uliczkami i barokowymi fasadami miasta, co roku odbywa się spektakl, który od wieków przyciąga ludzi z całego świata.

Zastanawialiście się kiedyś, skąd wzięło się słowo karnawał? Wywodzi się od łacińskiego carnem levarem, co można przetłumaczyć jako „pożegnanie mięsa”. Dawniej oznaczało to po prostu czas, kiedy jeszcze można było sobie pozwolić na jedzenie i zabawę przed Wielkim Postem, który trwał przecież aż 40 dni! I tak od wieków karnawał był okazją do śmiechu, kolorów i szaleństwa. Był momentem, kiedy miasto mogło się wyrwać z codziennej rutyny i po prostu dobrze bawić.

karnawał w Acireale

Karnawał w Acireale od początku

Karnawał w Acireale to święto, które wciąga mieszkańców i gości w wir zabawy i kolorów. Jego początki sięgają 1594 roku, kiedy w dokumentach miejskich pojawiła się wzmianka o zapłacie zakonnikom za organizację festi di carnilivari. Ówczesne władze miasta odpowiadały za finansowanie i nadzór nad tym wydarzeniem i to jest odowód na to, że karnawał od samego początku był oficjalnym świętem wspieranym przez władze miasta.

W pierwszych wiekach XVII wieku zabawa miała bardzo spontaniczny charakter. Ludzie wychodzili na ulice, stroili się w maski i przebrania, a centralnym punktem było rzucanie pomarańczami i cytrynami, którymi obsypywano przechodniów i znajomych. Ludzie tak dobrze się bawili i zabawa była tak intensywna, że w 1612 roku sąd zakazał pewnych praktyk, by uniknąć wypadków i kontuzji wśród uczestników. Pierwsze przebrania i maski miały charakter satyryczny. W XVII wieku pojawiła się słynna postać L’Abbatazzu, znana też jako Pueta Minutizzu, której zadaniem było wyśmiewanie życia duchowieństwa i elit, szczególnie arystokracji. Z biegiem lat do imprezy dołączyły inne postacie, takie jak Baruni, która była karykaturą arystokracji, albo Manti, kostiumy, które zapewniały anonimowość uczestników.

Kolejne stulecia przyniosły zmiany w formie karnawału. W XIX wieku zaczęły pojawiać się pierwsze platformy i powozy używane do parad. Ich twórcy podczas pokazów obsypywali publiczność konfetti i serpentynami, a konstrukcje z roku na rok stawały się coraz bardziej wyrafinowane. W tym czasie zaczęto też tworzyć pierwsze carri z papieru (paper‑mâché). Były to i są do dzisiaj lekkie, artystyczne platformy, które przede wszystkim miały być środkiem wyrazu dla fantazyjnych pomysłów i satyrycznych przedstawień. Pierwsze papierowe platformy powstały około 1880 roku. Wykonanie takiej platformy od zawsze było bardzo czasochłonne, zwłaszcza, że autorzy projektów bardzo się starali, żeby ich dzieła były wręcz perfekcyjne. Z czasem do parady dołączyły macchine infiorate, czyli pojazdy udekorowane kwiatami.

karnawał w Acireale

W XX wieku karnawał w Acireale stał się sławny i z lokalnego święta zamienił się sie w imprezę najpierw sycylijską, a potem światową. Parady stały się widowiskowe, a wozy małymi dziełami sztuki. Pojawiły się zespoły muzyczne, koncerty, poprzebierani goście i konkursy na najpiękniejsze platformy. W tym czasie powstała też nowa tradycja Re Burlone, króla karnawału, który symbolicznie otwierał uroczystości i uczestniczył w paradach, wprowadzając radosny, teatralny element do święta. Tradycyjnie powinien zostac spalony w tłusty czwartek na zakończenie zabaw i rozpoczęcie postu.

Ale nie samą zabawą człowiek żyje, zwłaszcza na Sycylii. Porozmawiajmy więc o jedzeniu, bo tradycje kulinarne są równie ważne jak sam spektakl. Na ulicach Acireale można było spotkać mieszkańców i gości degustujących lokalne smakołyki, takie jak cannoli, salsicce czy słodycze przygotowywane specjalnie na czas karnawału. Dzisiaj w czasie karnawału w miasteczku otwarte są wszystkie lokale, stoliki porozstawiane w parkach i możliwości jest sporo. Trzeba spróbować cipolliny, bułeczki z ciasta francuskiego nadzianej po brzegi pyszną cebulką z dodatkami (grzyby, szynka, ser…). Typowymi karnawałowymi słódyczami są chiacchiere – kruche cieniutkie ciasteczke, trochę podobne do naszych faworków. Klasycznie posypuje sie je cukrem pudrem, ale w cukieniach nie brakuje też takich oblanych czekoladą lub kremem pistacjowym.

Wróćmy do karnawału i jego symboliki. Abbatazzu, Baruni i Manti wyśmiewają obyczaje i hierarchie społeczne, a same carri i platformy często w bezpośredni sposób odnoszą się do aktualnych wydarzeń politycznych lub globalnych problemów. Karnawał w Acireale łączy zabawę i humor z głosem i zdaniem społeczności, bo przecież projekty i wykonanie to wielomiesięczna praca zespołów złóżonych z lokalsów. I pewnie fakt, że ten przekaz jest każdego roku bardzo ważny, pomógł tradycji karnawałowej Acireale stać się jednym z najważniejszych miejsc karnawałowych na Sycylii.

W tym roku karnawał w Acireale rozpoczyna się 31 stycznia. Jeśli się tam wybieracie, koniecznie jedźcie tam w dzień, w którym odbywają się pokazy carri. To jest widowisko, które trzeba zobaczyć chociaż raz. Rozmach, perekcjonizm wykonania, pomysłowość i kreatywność robią ogromne wrażenie. Do tego wspaniała muzyka i tłumy bawiących się ludzi. Sprawdźcie rozmieszczenie punktów, w których każdy z wozów zatrzymuje się na swoje pokazowe 5 minut i zajmijcie miejsce. I bawcie się dobrze!

Acireale

Karnawał w Sciacca – konkurencja czy alternatywa?

W Sciacca, nad południowo-zachodnim wybrzeżem Sycylii, karnawał podobno wywodzi się od samych rzymskich Saturnaliów. I faktycznie, sporo jest tu punktów wspólnych. Każdego roku, gdy nadchodzi luty (w tym roku zaczynamy 14 lutego), ulice tętnią muzyką, a mieszkańcy i goście zjeżdżają się tu, by wspólnie celebrować najradośniejszy czas w roku.

Historia karnawału w Sciacca sięga bardzo daleko. Podobno to tradycja sięgająca nawet czasów starożytnych, jeszcze przed epoką rzymską. Według relacji źródeł, dawniej była to przede wszystkim duża, popularna festa ludowa, w której mieszkańcy świętowali przez wiele dni, jedząc, pijąc i bawiąc się wspólnie. Pierwsze, bardzo proste formy parady nie przypominały jeszcze tych ogromnych platform, które z dumą jeżdżą po ulicach małego miasteczka. W początkach historii pierwsze carri to w rzeczywistości były… fotele udekorowane i ozdobione, ustawiane na wózkach przetaczanych przez ulice miasta. Te improwizowane pojazdy, często tylko jakieś siedziska z doprawionymi kołami, służyły głównie do zabawy, rozwijały w społeczności twórczość i integrowały mieszkańców. Z czasem tradycja się rozwinęła. Carri zaczęły mieć własne nazwy i znaczenia, często nawiązujące do lokalnych postaci lub wydarzeń, przedstawiane prześmiewczy sposób. Do tego dodajmy muzykę, wirujące w powietrzu konfetti i strzelające serpentyny.

Jak to było tuż po wojnie?

To, co wydarzyło się tu po II wojnie światowej jest najlepszym dowodem na to, jak silnie mieszkańcy Sciacca związani byli z karnawałem. W tych trudnych czasach, kiedy wszystko było w odbudowie postanowiono, że karnawał się odbędzie, pomimo braku środków, trudnej sytuacji i ciężkiej codzienności. W tych powojennych edycjach nie było dużych, profesjonalnych platform, takich jak dzisiaj. Organizowano carretti, proste wózki udekorowane palmami i tym, co było dostępne w okolicy, a na nich znajdowały się postacie w maskach i muzycy. Na przykład w 1946 roku jedyną platformą był wóz przedstawiający „La scoperta dell’America” – odkrycie Ameryki, a rok później dwa pojazdy opowiadały historię „Cristoforo Colombo incatenato, reduce dall’India” – Kolumba w kajdanach jako powracającego z Indii. Na zakończenie każdej edycji odbywało się coś schiticchio, czyli wspólne biesiadowanie przy muzyce z gramofonu, tańce i śmiechy. Lata 50-te były punktem zwrotnym dla tutejszego karnawału. Każdego roku był robiony z większym rozmachem i coraz więcej ludzi zaczęło się nim interesować.

karnawał w Acireale

Karnawał w Sciacca dzisiaj

Współczesny karnawał dzieli się na kilka charakterystycznych zwyczajów, ale centralnym punktem zawsze pozostaje postać Peppe Nappa. To niejako król i symbol święta. Postać w masce, która według tradycji otwiera uroczystości i której burmistrz wręcza klucze do miasta inaugurując tym samym radosny czas zabawy. Dopiero po tygodniach świętowania Peppe Nappa kończy karnawał, często jest przy tym palony w towarzystwie muzyki i tańców. Dzisiaj kolejne pokolenia pielęgnują ten zwyczaj i dbają, by wciąż był żywy i aktualny. Wspomnienia z lat powojennych i opowieści uczestników pokazują, jak wiele znaczy dla mieszkańców Sciacca ten okres radosnej zabawy, wspólnej pracy nad dekoracjami i opowiadania historii poprzez sztukę maski i śmiechu. Młodzi dziś wracają do korzeni i dbają o to, żeby świat usłyszał o ich wyjątkowej tradycji. Karnawał w Sciacca jest już prawie tak popularny, jak te w Acireale, a że nie nakładają się na siebie, to można spokojnie tak zorganizować wyjazd, żeby wziąć udział w obu i sobie je porównać. Ja zawsze wolę iść za tym mniej rozsławionym i rozreklamowanym, dlatego gdybyście pytali mnie, od czego zacząć, powiem, że od Sciacca. Chociaż przyznaję, że karnawał w Acireale robi ogromne wrażenie. Jedna rada – widowisko najlepiej się prezentuje po zmroku, bo gra świateł jest w całym przedstawieniu niezwykle istotna.

A ty byłaś/eś już na sycylijskim karnawale? Daj znać w komentarzu! Albo napisz, czy masz w planach taką imprezę. Ciao!

Piszę z pasji i miłości do Italii. Bardzo się staram, żeby treści, które przekazuję były rzetelne i sprawdzone.

Teraz Twoja kolej!

Napisałam już kilka rozbudowanych przewodników, znajdziesz w sklepie.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, będzie mi miło, jeśli się nim podzielisz z innymi zostawisz komentarz

Zaobserwuj mnie na Instagramie, gdzie również dzielę się wiedzą na temat Włoch i rozdaję mnóstwo poleceńzniżek na noclegi oraz darmowych przewodników. Obserwuje mnie tam już 60 tysięcy osób!

Możesz zapisać się na mój newsletter – Cartolline dall’Italia, czyli pocztówki z Włoch. Co jakiś czas będę przenosić Cię do słonecznej Italii opowiadając o pięknych miejscach, lokalnych przysmakach i włoskim winie.

Przeczytaj również:

Leave A Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *