No ciao! Cieszę się, że tu jesteś, bo to znaczy, że wybierasz się do Italii.  Dobrze trafił*ś, to miejsce tworzone z pasją i sercem, gdzie znajdziesz dużo praktycznych porad, ciekawostek i informacji o kulturze, kuchni i włoskich winach. Pokażę Ci świetne miejscówki we Włoszech, gdzie zjesz lokalne, pyszne dania i napijesz się wyjątkowego lokalnego wina. Zwiedzisz ze mną Włochy od kuchni, a Twoje podróże będą niezapomniane. Jednym słowem jestem Twoją specjalistką od Włoch! 

Kim jestem?

Włochy to moja miłość od dawna. I choć już jakiś czas temu przeszłam z fazy pierwszego zauroczenia do dojrzałej, krytycznej miłości to jednak wciąż, a może coraz bardziej, czuję się tam jak w domu. To po prostu moje miejsce na ziemi. Bywam we Włoszech tak często, jak tylko to możliwe i na ile pozwala mi życie w Krakowie. Zobaczyłam już wiele, zjeździłam półwysep wszerz i wzdłuż, jednak za każdym razem apetyt na poznawanie tego kraju, jego kultury i mieszkańców rośnie i ciągle czuję niedosyt.

Już nawet nie pamiętam swojej pierwszej podróży do Włoch. Za to pierwsza, którą pamiętam była szalona (trójka dzieci na tylnym siedzeniu, w tym jedno  czteromiesięczne), spontaniczna i z kilkoma wpadkami kogoś, kto nie zna języka, kraju ani jego zwyczajów. To wtedy zapragnęłam nauczyć się włoskiego. Rok później był kurs językowy we Florencji i namiastka życia „po włosku”. Ciężko było wracać. Ale dało mi to motywację do poznawania tego kraju i jego kultury. Był też Rzym z zafascynowaną światem antycznym córką, z którą odkrywałyśmy kolebkę naszej cywilizacji. A potem już były cudne motocyklowe wyprawy – Liguria, Toskania, Emilia-Romagna, Gargano, czy Umbria. Podróżując po Italii na motocyklu można poznać miejsca poza utartymi szlakami,  dotrzeć w takie zakamarki, że nawet tubylcy czasem dziwią się, jak się tam znalazłam. I to jest to, co w tych podróżach mnie urzeka – autentyczność. Z dala od zatłoczonych miejsc można zobaczyć prawdziwych ludzi, podejrzeć niespieszne życie w małych miasteczkach, posłuchać różnych akcentów i uczyć się radości z małych rzeczy.

Pomysł na stworzenie tego miejsca powstał podczas ostatniej mojej wyprawy do regionu mało znanego wśród turystów, trochę niedocenianego – Marche. Jechałam i podziwiałam próbując jednocześnie zapamiętać wszystkie te piękne miejsca. W którymś momencie gdzieś mignęła myśl, że może to wszystko gdzieś spiszę, dodam trochę ciekawostek, historii, od której aż kipi każde, nawet najmniejsze il borgo i podzielę się swoją pasją i wiedzą z Wami.

Pokażę Ci Włochy od kuchni!

Wiesz, że nie ma czegoś takiego jak kuchnia włoska? No nie ma i już!

Pokażę Ci, że Włochy nie są jednolitym krajem. To tak naprawdę 20 różnych krajów pod względem kulturowym, językowym, kulinarnym i enologicznym. Kuchnia Włoch to przebogata kuchnia regionalna. A Italia to nie tylko pizza i spaghetti i nie ma sensu szukać carbonary na Sycylii a spaghetti bolognese tak naprawdę nie istnieje. Opowiem Ci, czego szukać w poszczególnych regionach i które potrawy są typowe dla danego miejsca. Chcę Cię zarazić chęcią szukania unikalnych smaków.

To, co mnie interesuje szczególnie, to modnie dziś nazywana “kultura enogastronomiczna”, czyli krótko mówiąc co, gdzie i dlaczego się je. Jak wyglądają posiłki, jak się je komponuje i które produkty są w danym miejscu najlepsze. To, co mamy na talerzu pokazuje historię danego miejsca. Bo przecież jak napisała Tannahill Reay w swojej “Historii kuchni”: “Od 50000 lat lub dłużej ludzkie poszukiwania żywności nadawały kierunek rozwojowi społeczeństwa. Miały głęboki wpływ na wzrost liczebności populacji i ekspansję urbanistyczną, rządziły teoriami ekonomicznymi i politycznymi, rozszerzały horyzonty handlu, zapoczątkowały wojny o dominia, przyczyniały się do odkrywania nowych światów. Kuchnia odgrywała pewną rolę w religii, pomagając podkreślać  odrębność jednego wyznania od drugiego za sprawą tabu żywieniowego; w nauce, gdzie obserwacje kucharzy prehistorycznych legły u podstaw chemii; w technologii, gdzie koło wodne, po raz pierwszy użyte do mielenia zboża, stało się narzędziem rewolucji przemysłowej; w medycynie, która w dużej mierze opierała się na zasadach dietetycznych aż do późnego XVIII wieku, a dziś ponownie się ku nim zwraca; w wojnach, w czasie których odkładano bitwy do momentu zebrania plonów, a dobrze odżywiona armia zazwyczaj pokonywała głodującą; w rozróżnianiu klas, gdzie jakość i status człowieka oceniało się po tym, co ma on na stole” I to jest sedno. Fascynujące jest to, że to właśnie na talerzu mamy tyle wiedzy o miejscu, w którym się znajdujemy.

I w końcu jest włoskie wino. Obecne w tej kulturze od tysiącleci. Bogactwo autochtonicznych szczepów i różnorodność produkowanych we Włoszech win jest wyjątkowa na świecie. Ten świat jest tak fascynujący i tak bardzo związany z kuchnią, że postanowiłam swoją wiedzę pogłębić. I tak po WSET2 zdanym z najwyższym wyróżnieniem, z takim samym wynikiem zdałam egzaminy i otrzymałam certyfikat Specjalistki ds. włoskich  win. Prowadzę również degustacje, które są podróżą po regionach. Osnutą wokół wina, kuchni i kultury.

Cieszę się, że tu jesteś. Rozgość się i zanurz we włoskiej atmosferze. Zaparz sobie kawę albo weź do ręki kieliszek wina i poczytaj moje włoskie opowieści.

Karolina